Od Jana Okulicza do Mastersów...

Drodzy Koledzy,

pora pomyśleć, co dobrego czeka nas w roku przyszłym. Na ostatnią zbiórkę Mastersów na Zalewie Zegrzyńskim nie zgłosiło się nas tylu, ilu być powinno. Domyślam sie, że sprawy osobiste, praca a w końcu nasza mała aktywność towarzysko-organizacyjna, mogły być przyczyną takiego obrotu sprawy. Chciałbym to zmienić.
Na ostatnim spotkaniu przy okazji mistrzostw powiedzieliśmy sobie że ożywimy nasz ruch. Koledzy z Sopotu na początku stycznia przygotują pre-prezentację Sopotu jako kandydata na Mistrzostwa Świata w 2014. Liczymy na pomoc Prezesa Piotra Hlavatego a co za tym idzie władz miasta. Z tą prezentacja trzeba udać się w maju do Walii na zawody i pokonać Węgrów. Bardzo namawiam do startu w Pwhelli Kolegów. Możemy połączyć siły ergo wydatki.
Innym tematem są nasze krajowe przygotowania. Długi majowy weekend a właściwie tydzień zachęca do wspólnych treningów np. w Chorwacji. O tej porze roku nie jest tam drogo, a temperatury łaskawsze niż na Bałtyku. Wiem że entuzjastą tego pomysłu jest Bogusław Nowakowski. Może namówi się Piotr Pajor i Tomi Mikulski. Rozmawiałem na ten temat z Andym Zawieją, czy by nie spojrzał okiem fachowca na Mastersów. Ponton i środki na jego potrzeby załatwimy.
Innym tematem jest lokalizacja Mistrzostw Polski. Zawsze się to kończy na Zegrzu, co nie jest najlepszym pomysłem. Wydaje mi sie, że pora ruszyć w Polskę i np. zobaczyć co z Finnami stoczni Kolegi Baranowskiego. Regaty na Charzykowskim mogły by być przyjemną zmianą, tym bardziej, że następne powinny być w Sopocie.
Liczę też na legendy naszego polskiego Finna: Michała Skalisza, "Hazaja" Zająca, Henia i Ryśka Blaszków, Skarbona, Bogusia Moczorodyńskiego,Mirka Rychcika, Jacka Dwojaka i innch. Jeśli tylko będą chcieli, to wierzę, że łódki na nasze Mistrzostwa się znajdą. Jeśli taki starzec jak ja może, to oni tym bardziej.

Stopy wody
Wasz Jan