Goczałkowice 2026 – relacja

Zimna Zośka (przypadająca 15 maja) to ostatni dzień tzw. Zimnych Ogrodników (12-14 maja). W tym okresie w Polsce często występują wiosenne przymrozki. Według ludowych przysłów, po tym terminie można bezpiecznie sadzić wrażliwe rośliny, bez obawy o ich zniszczenie przez mróz.  Zjawisko ma miejsce w dniach 12–15 maja, a Zimni Ogrodnicy to Pankracy, Serwacy i Bonifacy (12–14 maja), po nich następują imieniny Zofii – czyli właśnie Zimna Zośka.

W kalendarzu Mistrzostw Polski był to też termin regat Finn Challenge Goczałkowice CUP, czyli regat cyklu Pucharu Polski. Regaty odbyły się w terminie 16-17.05 na zbiorniku Goczałkowickim. Zainteresowanie zawodników było duże. Już w pierwszym terminie zgłosiło się 33 zawodników a ostatecznie na liście zgłoszeń było 36 zawodników. W porównaniu do poprzednich edycji: 2024 – 34 zawodników; 2025 – 33 zawodników. Ostatecznie sklasyfikowanych zostało 32 zawodników (analogicznie 2024 – 30 i 2025 – 29 zawodników).
Zawody odbywały się dzięki uprzejmości i gościnności Jacht Klubu PTTK Pszczyna, przy organizacji przez LOK Klub Wodny Garland. O walorach krajobrazowych można pisać długo, ale określenie Polskiej Gardy chyba oddaje klimat jaki jest na Jeziorze Goczałkowickim (ten też walor ściąga na południe Polski zawodników z najdalszych zakątków północy).
Najcięższe warunki postawiła pogoda. Prognozy, które z dnia na dzień stawały się coraz mniej optymistyczne, nie zniechęciły ostatecznie zawodników. Oprócz niskich temperatur i ciągłych opadów deszczu (z przerwami), pogoda umożliwiła rozegranie wszystkich z planowanych 7 wyścigów (4 w sobotę i 3 w niedzielę). Należy  dodać, iż w zasadzie stało się tradycją, że naszymi  gośćmi byli również przyjaciele z Czech.
Standardowo organizatorzy zadbali o dobre samopoczucie wszystkich zawodników na wodzie i lądzie. Dla nikogo nie zabrakło miejsca na biwak czy nocleg, a także nie brakowało dobrej strawy. Organizator JK Pszczyna może dawać przykład jak tworzyć  dobrą żeglarską atmosferę. Regaty były rozpoczęciem pszczyńskiego sezonu żeglarskiego, dlatego mieliśmy też zespół szantowy, chrzest nowych żeglarzy, regaty amatorów na jachtach omega, a w imprezie uczestniczyła cała otoczka lokalnej żeglarskiej braci. Należą się im wielkie słowa uznania i podziękowania, że w tak niesprzyjających warunkach pogodowych (w deszczu i chłodzie) tak licznie zapewnili nam komfort pływania i przebywania w klubie. Dziękujemy!

Po 7 pełnych wyścigach podium prezentowało się następująco:
I. Miejsce Tadeusz Bartlewski POL13 SKŻ Sopot
II. Miejsce Rudolf Lidařík CZE 3 LS Brno
III. Miejsce Andrzej Romanowski POL 73 OŚ AZS Poznań

W zmiennych warunkach wiatrowych stawka była mocno przemieszana. Każdy zawodnik zaliczał dobre i gorsze wyścigi, a także nie obeszło się bez wpadek. Jak to w systemie małych punktów – liczą się błędy, więc nasz lider Tadeusz vel “Optimus Prime” wygrał “tylko” 3 wyścigi – ale przez równe żeglowanie w czubie stawki spowodowało że zebrał najmniej punktów karnych – tylko 15. Na drugim miejscu Rudolf zebrał 22 a Andrzej 30.
Najliczniejszą reprezentację (co chyba nikogo nie zdziwi) klubową miał LOK Klub Wodny Garland – 8 zawodników, później ex aequo po dwóch zawodników z Czaplineckie BŻ, Masters of Sailing Club, Nauticus YC Olsztyn, PSRKF, SKŻ Sopot i ŻLKS Poznań.

Podsumowując, uznaję regaty za bardzo udane i za wyjątkiem warunków atmosferycznych (czyli temperatury i deszczu), można powiedzieć, że wszystko dopisało – zarówno organizatorzy, zawodnicy, wiatr i atmosfera. Wielkie słowa uznania dla Sędziego Głównego Jakuba Bogdańskiego i Komisji Aleksandry Rusin. Niezwykle wdzięczni jesteśmy za pomoc na wodzie dwóm doświadczonym trenerom – Jerzemu Miśkowowi i Piotrowi Kuli. Na końcu wielkie podziękowania dla zawodników, bo wyprawa na południe Polski to z pewnością nie jest wyjście po bułki ;).  Bardzo dziękuję wszystkim obecnym za zaufanie i odwiedzenie naszych śląskich progów i mam nadzieję do zobaczenia za rok!

p.s.
Już uchylę rąbek tajemnicy, że przyszłoroczne regaty będziemy celować w termin NIE zimnej Zośki – tej Pani już podziękujemy.
AHOJ!

Marcin Wilczek

Pełne wyniki: wyniki-finn-challenge-goczalkowice-cup-2026

Dodaj komentarz